niedziela, 27 grudnia 2015

Cudowna pielęgnacja dłoni - Mary Kay "Satin hands"

Witam wszystkich z powrotem na moim blogu :)

Nie wiem czemu tak bardzo go zaniedbałam. Mogę wymieniać różne przyczyny, jednak będą one tylko głupimi wymówkami, które nic nie zmienią.

Niedawno podjęłam współpracę z marką Mary Kay i póki co jestem Niezależna Konsultantką w tej firmie. Zakupiłam zestaw startowy, który umożliwia mi bycie w gronie wspaniałych ludzi, którzy dążą do celu.

W tym poście chciałabym przybliżyć Wam jeden, a właściwie trzy kultowe produkty, które oczarowały mnie od pierwszego wypróbowania :)

Jest to zestaw do tak zwanych "Satynowych dłoni".


Składa się on tak jak wspomniałam z 3 produktów:
- krok 1: Krem Zmiękczający Skórę
- krok 2: Peeling Myjący do Rąk
- krok 3: Regenerujący Krem do Rąk


Krok 1
Naszą pielęgnację zaczynamy od nałożenia kremu zmiękczającego. Ma on za zadanie zatrzymać wilgoć w naszej skórze, zmniejszyć jej pękanie i dobrze nawilżyć przesuszone dłonie. Jego konsystencja jest bardzo gęsta, ponieważ zawiera wazelinę, olej mineralny, uwodornione glicerydy oleju sojowego oraz wosk pszczeli. Warto również dodać, że jest bezzapachowy.


     
Krok 2

Kolejny etap to zaaplikowanie, na poprzednio nałożony krem zmiękczający, peelingu myjącego. Jego małe drobinki powodują mechaniczne ścieranie naszej zrogowaciałej warstwy naskórka. Jego zadaniem jest wygładzenie i oczyszczenie naszej skóry. Produkt zawiera w sobie olej z Jojoby, ma piękny, brzoskwiniowy zapach, a nasze dłonie po użyciu tego produktu są świeże i pełne miękkości. To wtedy po spłukaniu tego peelingu odczuwamy pierwszy efekt satynowych dłoni. :)


   
Krok 3 

Ostatni etap to zaaplikowanie regenerującego kremu, który zapewni nam długotrwałe nawilżenie i jeszcze większe uczucie miękkości. Krem zawiera glicerynę, która odpowiada za nawilżenie oraz witaminę E wraz z allantoiną, które chronią nasze dłonie przed wolnymi rodnikami. Produkt również ma brzoskwiniowy zapach.

Podsumowując. Dzięki tym produktom, zrozumiałam jak ważna jest pielęgnacja naszych dłoni i jak przyjemna ona może być. Uczucie komfortu i miękkości naszych dłoni po tym zabiegu jest nieziemskie! Gwarantuję, że każda z Was by się zakochała :)
Teraz zwykły krem do rąk nie ma szans przy tym zestawie, gorąco go polecam !

A Wy, miałyście już przyjemność stosować te produkty ? :)

Dobranoc, Wiola :)



poniedziałek, 27 października 2014

Hallowenowe

Hej:)

Z racji tego, że zbliża się halloween, na ostatnich zajęciach z wizażu miałyśmy straszną frajdę robiąc makijaże na te 'święto'. :)
A oto efekty :)


             






Po więcej zdjęć zapraszam tutaj klik :)
Do usłyszenia
Kontrolka95 :)

poniedziałek, 20 października 2014

Makijaże

Hej!

Wracam po bardzo długiej przerwie. Mam teraz mało czasu na prowadzenie bloga, ze względu na studia oraz kurs wizażu i trudno mi jest pogodzić ze sobą te rzeczy. Nie mniej jednak ciągle się staram znajdywać na wszystko czas :)

Dzisiaj wrzucam parę fotek moich makijaży z zajęć. Mam nadzieję, że Wam się spodobają. :)



           






Zapraszam na mojego Instagrama klik
Do następnego wpisu,
Kontrolka95 :)

poniedziałek, 15 września 2014

Ed Sheeran in Poland!

Hej!

Dzisiaj krótki post, ale niekosmetyczny.
Chciałam poinformować Was, chociaż na pewno już wiadomość do wszystkich fanów doszła, że Ed Sheeran nareszcie zawita Polskę!

Koncert tego piosenkarza odbędzie się 13 lutego 2015r. w Warszawskim Torwarze :)
Bilety będą dostępne od 17 września od godziny 10.

Bardzo chciałabym zdobyć bilet i pojechać na koncert, bo zawsze chciałam zobaczyć go na żywo :)
                        
#PolandSaysThankYouEd

Do następnego wpisu,
Kontrolka95

czwartek, 4 września 2014

Kosmetyczka do szkoły


Hej :)

Jako, że rok szkolny się zaczął, pomyślałam, że zrobię post o tym co powinna zawierać kosmetyczka do szkoły. Osobiście uważam, że taka kosmetyczka nie powinna zawierać dużo kolorówki, bo ze swojego doświadczenia wiem, że w szkole nie miałam czasu na poprawki tuszu czy cieni do powiek.











A więc oto co według mnie taka kosmetyczka powinna zawierać :)

                                      
                                                     Krem do rąk i płyn antybakteryjny.
Wszyscy wiemy, że w szkole wiele może się zdarzyć. Płyn antybakteryjny pozwoli Wam szybko 'umyć' ręce, kiedy nie macie czasu szybko pójść do toalety. Pamiętajmy jednak, jeżeli używamy tego typu preparatów, należy dobrze nawilżać ręce, dlatego w kosmetyczce znalazł się również krem do rąk.

                                               Wilgotne chusteczki i bibułki matujące
Jeżeli nie lubicie płynów antybakteryjnych, dobrym rozwiązaniem są mokre chusteczki, które zawsze Was poratują. Tak samo jest z bibułkami, jest to całkowite zbawienie po męczącej lekcji Wf-u. :)

                       
Co do produktów do ust lubię nosić trzy podstawowe rzeczy: balsam, pomadkę i błyszczyk. W ciągu dnia należy często nawilżać usta, a co do pozostałych produktów, nakładam je w zależności od nastroju. :) Jeżeli ktoś lubi poprawiać swój róż w ciągu dnia, szminka może posłużyć właśnie jako róż. Odpowiednio nałożona i roztarta na policzki da bardzo delikatny i trwały efekt. :)

                  
Puder i korektor to moje must have! Zawsze w szkole warto od czasu do czasu się przypudrować lub zatuszować niedoskonałości, nigdy nie wiadomo kiedy się pojawią ;)
   
Szczotka do włosów i gumka ze złotym akcentem zawsze się przydadzą ;)

A na koniec małe perfumy, by zawsze ładnie pachnieć oraz pilniczek! Pilniczek to również must have o którym zawsze zapominałam idąc do szkoły, a paznokcie lubią nam się łamać w najmniej oczekiwanych momentach ;)


To wszystko na dzisiaj,
do następnego Kontrolka95

poniedziałek, 1 września 2014

Wieczorowe propozycje.

Hej!

Weekend minął mi niezwykle szybko i na prawdę świetnie. Imprez nigdy nie jest dość ;)
Z tego powodu przygotowałam dwie proste propozycje makijażu jakie wykonałam na te dwa wieczory. Zapraszam! :)

 1. Aby makijaż utrzymał się cały wieczór nakładam bazę z firmy Essence I Love Stage.
2.Następnie na całą powiekę nakładam granatową kredkę i rozcieram.
3. Na gotową bazę wklepuję ciemny, granatowy cień.
4. Aby pozbyć się ostrych granic, cień rozcieram fioletowo-miętowym kolorem. (na zdjęciu jednak nie widać tego efektu :< )

                               

 5. W wewnętrznej części powieki górnej i dolnej nakładam złoty cień.
6. By rozświetlić spojrzenie na środek powieki delikatnie wklepuję jasny, połyskujący cień.
7. Na linie wodną nakładam cielistą kredkę, robię kreskę, tuszuję rzęsy i makijaż jest gotowy. :)

Niestety jakość zdjęć jest dość słaba, ponieważ nie zauważyłam tego wcześniej, a kontynuowałam już robienie makijażu.

           
A tutaj produkty jakich użyłam do wykonania makijażu.
Idąc na imprezę warto pamiętać o ówczesnym nawilżeniu twarzy oraz ust. By makijaż był trwały można nałożyć bazę pod makijaż. Ja użyłam primera marki Benefit, który znakomicie przygotowuje skórę do nałożenia podkładu.



Kolejna propozycja to łatwa, ale efektowna kreska. Nie chciałam robić pełnego, typowego wieczorowego makijażu, więc spróbowałam czegoś innego i wyszło dość fajnie. :)


 
Jest to kreska zrobiona za pomocą pigmentu marki Inglot o numerze 85 oraz płynu Duraline.
By makijaż nie był zbyt 'mdły' dodałam jeszcze czarną kreskę, aby zagęścić linię rzęs i podkreślić nieco granicę tamtej kreski. Oczywiście w kącikach pojawił się połyskujący cień a na linii wodnej beżowa kreska.


Mam nadzieję, ze te dwie propozycje nieco Was zainspirują.
Pamiętajcie, bawcie się makijażem!
Kontrolka95


piątek, 29 sierpnia 2014

Powrót z bublem kosmetycznym.

Część wszystkim!
W ostatnim miesiącu na moim blogu był straszny zastój. Wiele wyjeżdżałam i nie miałam czasu ani możliwości pisać nowych postów. Jednak powoli trzeba wracać do normalnego życia. Jeszcze tylko miesiąc wakacji i studia czas zacząć!
Żeby tego było mało, od października zaczynam kurs wizażu, który w pełni przygotowuje do wykonywania zawodu. Bardzo się z tego cieszę i nie mogę się doczekać początku zajęć.

A teraz parę słów na temat bubla kosmetycznego. Mowa o ogórkowym mleczku do demakijażu z Zaji.
Jest to najgorsze mleczko jakie dotychczas miałam.
Minusy:
~strasznie podrażnia oczy
~nie radzi sobie z demakijażem oczu oraz twarzy
~nieekonomiczny (trzeba użyć sporo produktu, aby zmyć makijaż)
Plusy:
~zapach
Cena tego produktu to ok.8zł. W moim przypadku ten preparat się nie sprawdził.
Moim numerem jeden pozostaje Garnier Essentials do skóry normalnej. Jednak przymierzam sie do kupna słynnego płynu micelarnego również marki Garnier.

To tyle na dzisiaj.
A na koniec dorzucam  link do mojej letniej propozycji makijażu z kolorowa kreską.
klik :)
Kontrolka95