Weekend minął mi niezwykle szybko i na prawdę świetnie. Imprez nigdy nie jest dość ;)
Z tego powodu przygotowałam dwie proste propozycje makijażu jakie wykonałam na te dwa wieczory. Zapraszam! :)
1. Aby makijaż utrzymał się cały wieczór nakładam bazę z firmy Essence I Love Stage.
2.Następnie na całą powiekę nakładam granatową kredkę i rozcieram.
3. Na gotową bazę wklepuję ciemny, granatowy cień.
4. Aby pozbyć się ostrych granic, cień rozcieram fioletowo-miętowym kolorem. (na zdjęciu jednak nie widać tego efektu :< )
5. W wewnętrznej części powieki górnej i dolnej nakładam złoty cień.
6. By rozświetlić spojrzenie na środek powieki delikatnie wklepuję jasny, połyskujący cień.
7. Na linie wodną nakładam cielistą kredkę, robię kreskę, tuszuję rzęsy i makijaż jest gotowy. :)
Niestety jakość zdjęć jest dość słaba, ponieważ nie zauważyłam tego wcześniej, a kontynuowałam już robienie makijażu.
![]() |
| A tutaj produkty jakich użyłam do wykonania makijażu. |
Kolejna propozycja to łatwa, ale efektowna kreska. Nie chciałam robić pełnego, typowego wieczorowego makijażu, więc spróbowałam czegoś innego i wyszło dość fajnie. :)
Jest to kreska zrobiona za pomocą pigmentu marki Inglot o numerze 85 oraz płynu Duraline.
By makijaż nie był zbyt 'mdły' dodałam jeszcze czarną kreskę, aby zagęścić linię rzęs i podkreślić nieco granicę tamtej kreski. Oczywiście w kącikach pojawił się połyskujący cień a na linii wodnej beżowa kreska.
Mam nadzieję, ze te dwie propozycje nieco Was zainspirują.
Pamiętajcie, bawcie się makijażem!
Kontrolka95




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz